W co wierzysz?

Bardziej i mniej konkretne rozmowy na określone tematy, niezwiązane bezpośrednio z tematyką strony, ale nurtujące niemal każdego. To wcześniejszy Duży Hyde Park plus kilka luźniejszych tematów.

Moderatorzy: Admini, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Linka
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 559
Rejestracja: 08 cze 2007, 20:53
Lokalizacja: Lublin

04 gru 2008, 22:47

1. Jeśli coś jest dobre: zrób to
2. Jeśli coś jest złe, nie rób tego.
gdyby to było takie proste, świat byłby piękny :lol:
ale nie jest.
co, jeśli w niektórych sytuacjach, granice między dobrem i złem się zacierają ?
wiele jest takich sytuacji.
właśnie po to są zasady i moralność.

poza tym, to co dla niektórych jest dobre, dla innych jest złe.. i na odwrót..
każdy ma jakieś swoje zasady, czy tego chcesz czy nie..
Ty też masz, chociaż może o tym nie wiesz.. ;)


Awatar użytkownika
Bondzik
Wnerwiony urzędas
Posty: 10
Rejestracja: 31 lip 2007, 19:33

04 gru 2008, 23:10

Jeżeli granice są tak cienkie człowiek powinien starać się wybrać "mniejsze zło" tym problem że każdy zło interpretuje inaczej. Jeśli chodzi o zasady moralne, każdy ma własne nie można ustanowić wspólnych jak próbuje zdziałać religia...


Awatar użytkownika
prawdziwy 666
Master of Dead & Hell
Master of Dead & Hell
Posty: 2182
Rejestracja: 30 sie 2007, 19:37
Lokalizacja: Apocalyptic City

04 gru 2008, 23:40

Bondzik pisze:Jeżeli granice są tak cienkie człowiek powinien starać się wybrać "mniejsze zło" tym problem że każdy zło interpretuje inaczej. Jeśli chodzi o zasady moralne, każdy ma własne nie można ustanowić wspólnych jak próbuje zdziałać religia...
bardzo dobrze piszesz Bondzik


ej a co powiecie na tą religie, i nie mówcie mi że jest fałszywa, jest tak samo prawdziwa jak ta wasza katolicka (a nawet bardziej)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Latający_Potwór_Spaghetti
Ostatnio zmieniony 04 gru 2008, 23:40 przez prawdziwy 666, łącznie zmieniany 1 raz.


I am not dead, I'm a Death muhahahahaha
Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

04 gru 2008, 23:42

To nie ma sensu... Trochę jak tłumaczyć murzynowi w Afryce co to jest śnieg.

Ale spróbuję inaczej.

Rachunek jest prosty: jeśli chcesz żyć w zgodzie z własnym sumieniem, rób dobre rzeczy i wystrzegaj się złych. Co jest dobre? Wszystko, co przynosi korzyść. Materialną bądź duchową. Co jest złe? Wszystko co krzywdzi.

Jeśli coś przynosi korzyść, i jednocześnie kogoś krzywdzi, zastanów się czy to zrobić. Nikt ci nie powie czy to jest dobre czy złe. Ludzie próbowali robić drogi na skróty, czy poradniki "Co jest złe a co dobre". Znamy to teraz jako "kodeks karny" oraz "10 przykazań".

Tak się po prostu nie da. Jeśli chcesz żyć i nie trafić do więzienia, żyj w zgodzie z kodeksem karnym. Jeśli wierzysz w Boga, żyj w zgodzie z przykazaniami.

Jeśli chcesz mieć czyste sumienie - nikt ci nie pomoże. Jesteś sam, sam wybierasz, sam szukasz drogi.

Nie martw się jak zrobisz coś złego, mimo że miałeś dobre intencje - to intencje mówią, czy jesteś dobry czy zły. Intencje są efektem samodzielnego myślenia. Dlatego kościół walczy zarówno z myśleniem, jak i z dobrymi intencjami. Znacie przysłowie "Dobrymi chęciami piekło jest usłane"? no właśnie...

Po więcej zapraszam na https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:DJ_Max


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Bondzik
Wnerwiony urzędas
Posty: 10
Rejestracja: 31 lip 2007, 19:33

04 gru 2008, 23:47

A jeżeli ktoś odczuwa przyjemność z czyjejś krzywdy ? Wtedy czynni dobrze wg.własnych intencji oraz przekonań - co wiąże się z czystym sumieniem, jest to niezależne. I nie mówię że taki człowiek jest chory psychicznie. Niestety taka jest rzeczywistość. Jeśli mówisz o kodeksie prawnym spójrz na taką sytuację.

Przywódca państwa popełnia zbrodnie na ludziach, ale prawo go nie sięga - Ponieważ to on jest prawem (Mówię o państwach pod panowaniem tyranów lub władze absolutne min. monarchie)

Jeśli mówisz o przykazaniach, jeśli ktoś nie wierzy w KK albo nigdy o nim nie słyszał. Np. ktoś z wioski afrykańskiej odciętej od rzeczywistości.


Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

05 gru 2008, 00:26

Bondzik, na takie argumenty jak twoje mam tylko jedną odpowiedź: patrz na siebie. Ja decyduję za siebie, a jak inni to robią - zwisa mi. Ja mogę tylko doradzić.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Ramesses
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 934
Rejestracja: 30 kwie 2008, 22:38
Lokalizacja: Parczew

05 gru 2008, 09:11

Linka pisze:
1. Jeśli coś jest dobre: zrób to
2. Jeśli coś jest złe, nie rób tego.
gdyby to było takie proste, świat byłby piękny :lol:
ale nie jest.
co, jeśli w niektórych sytuacjach, granice między dobrem i złem się zacierają ?
no włąsnie..jak wytłumaczyć jakiemuś naprawdę prostemu człowiekowi, który religii przypuśćmy nie zna, te dwie zasady?


Planet Earth is great to visit, but You wouldn't wanna live there...
Awatar użytkownika
Bondzik
Wnerwiony urzędas
Posty: 10
Rejestracja: 31 lip 2007, 19:33

05 gru 2008, 11:34

Oczywiście możesz doradzić, jednak czy ktoś posłucha ? Tym bardziej taki przywódca często decyduje o losie postronnych, nawet mógł by o twoim więc zakres/obręb problemu znacznie się powiększa...


Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

05 gru 2008, 13:14

Ramesses, jak ktoś nie zna religii to ma te zasady w sobie, wie jak żyć dobrze. Po prostu nie trzeba takiemu człowiekowi tego tłumaczyć, bo religia mu nie wypaczyła mózgu.

Bondzik, ja doradzam tylko tym, którzy chcą słuchać.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Bondzik
Wnerwiony urzędas
Posty: 10
Rejestracja: 31 lip 2007, 19:33

05 gru 2008, 13:18

W rzeczy samej, jednak czy doradzasz słusznie ? I na jakiej podstawie sądzisz że potrafisz to zrobić ?


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

05 gru 2008, 14:37

prawdziwy 666 pisze:ej a co powiecie na tą religie, i nie mówcie mi że jest fałszywa, jest tak samo prawdziwa jak ta wasza katolicka (a nawet bardziej)
https://pl.wikipedia.org/w...otwór_Spaghetti
Czytałem o tym, nawet śmieszne. xD Ja jednak pozostanę przy `swoim` Chrystusie.


Obrazek
Awatar użytkownika
Yossarian
Grabarz
Grabarz
Posty: 6346
Rejestracja: 06 sie 2008, 13:54
Lokalizacja: Raveyard
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 2 razy

05 gru 2008, 16:04

wg mnie Jezus był tylko jednym z proroków Allacha


Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

05 gru 2008, 17:05

MastaDJMax pisze:Nie martw się jak zrobisz coś złego, mimo że miałeś dobre intencje - to intencje mówią, czy jesteś dobry czy zły. Intencje są efektem samodzielnego myślenia. Dlatego kościół walczy zarówno z myśleniem, jak i z dobrymi intencjami. Znacie przysłowie "Dobrymi chęciami piekło jest usłane"? no właśnie...
chciałbym aby wszyscy na świecie byli szczęśliwi. Bardzo szczytny cel. Ważne są intencję. Jak to osiągnę? Pozabijam wszystkich nieszczęśliwych, w końcu mam się nie martwić jak zrobię coś złego. Do tego prowadzi relatywizm moralny. Hitler i Stalin też uważali, że czynią dobrze. Ile ludzi, tyle moralności. A moja religia od kilku tysięcy lat trwa przy tych samych dziesięciu zasadach. Staram się być im wierny i wiem, że jakby wszyscy do tego dążyli świat byłby bliski ideałowi.


Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

05 gru 2008, 18:33

kazik pisze:
MastaDJMax pisze:Nie martw się jak zrobisz coś złego, mimo że miałeś dobre intencje - to intencje mówią, czy jesteś dobry czy zły. Intencje są efektem samodzielnego myślenia. Dlatego kościół walczy zarówno z myśleniem, jak i z dobrymi intencjami. Znacie przysłowie "Dobrymi chęciami piekło jest usłane"? no właśnie...
chciałbym aby wszyscy na świecie byli szczęśliwi. Bardzo szczytny cel. Ważne są intencję. Jak to osiągnę? Pozabijam wszystkich nieszczęśliwych, w końcu mam się nie martwić jak zrobię coś złego. Do tego prowadzi relatywizm moralny. Hitler i Stalin też uważali, że czynią dobrze. Ile ludzi, tyle moralności. A moja religia od kilku tysięcy lat trwa przy tych samych dziesięciu zasadach. Staram się być im wierny i wiem, że jakby wszyscy do tego dążyli świat byłby bliski ideałowi.
Jak chcesz, ja jednak nadal nie pochwalam palenia ludzi żywcem na stosie tylko dlatego że wierzą w coś innego. Zwróć uwagę, że od początku istnienia ateizm sam w sobie nie wyrządził nikomu żadnych szkód z powodu swojej religii...

Poza tym ja też chcę żeby wszyscy na świecie byli szczęśliwi. Ale to niemożliwe. Dlatego staram się by ludzie w moim otoczeniu byli przynajmniej trochę radośni. Nie po to by isć do nieba, jak to teiści robią - ale po to, by po prostu żyło się lepiej.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

05 gru 2008, 18:56

Wymienić Ci główne ideologie ateistyczne? Poza tym jest spora różnica pomiędzy religijnością a fanatyzmem.


ODPOWIEDZ