W co wierzysz?

Bardziej i mniej konkretne rozmowy na określone tematy, niezwiązane bezpośrednio z tematyką strony, ale nurtujące niemal każdego. To wcześniejszy Duży Hyde Park plus kilka luźniejszych tematów.

Moderatorzy: Admini, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 15:58

Za to nauka stawia nieskończenie więcej pytań w zamian za jedną odpowiedź...
Ale jednak daje odpowiedzi. Natomiast nauka nie zadaje pytań, ona po prostu podważa religijne bzdury i zastanawia się, jaka jest prawda. Jak chcesz możesz wierzyć że ziemia jest płaska, przykryta niebem, wsparta piekłem. Mi to nie wystarczy.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Tiquill
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 14457
Rejestracja: 25 sty 2007, 02:00
Lokalizacja: z naprzeciwka
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 1 raz
Kontakt:

03 gru 2008, 16:06

Nauka rozwija rozum. Religia rozwija ducha. Warto to pamiętać.


Zawsze jest ryzyko, że wyczerpałeś już limit dobrych dni i czeka cię już tylko samo zło...
Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 16:08

Ja inaczej rozwijam swojego ducha. Nawet nie wierząc w Boga.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Tiquill
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 14457
Rejestracja: 25 sty 2007, 02:00
Lokalizacja: z naprzeciwka
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 1 raz
Kontakt:

03 gru 2008, 16:34

A owszem, można, i to z pełną satysfakcją rozwijać ducha bez Boga. Nie każdy czuje potrzebę Boga i sobie niezgorzej radzi. Tylko trochę pusto jakoś, wiem, bo przechodziłem przez to.


Zawsze jest ryzyko, że wyczerpałeś już limit dobrych dni i czeka cię już tylko samo zło...
Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 16:57

Pusto. Nie masz się do kogoś modlić. Nie masz nadziei. Dla chrześcijan Bóg jest nadzieją - że jak jest źle to Bóg przyjdzie z pomocą, niczym wszechpotężny przyjaciel.

Ateiści od początku radzą sobie sami. Trochę smutne, ale przynajmniej nikt nam nie wciska kitu.


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

03 gru 2008, 17:05

MastaDJMax pisze:Ateiści od początku radzą sobie sami. Trochę smutne, ale przynajmniej nikt nam nie wciska kitu.
Wiesz, dla mnie to Wy sobie właśnie wciskacie na siłę kit, że nikogo nad nami nie ma. :p To działa w obie strony.


Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 17:09

Robsessed pisze:wciskacie na siłę kit, że nikogo nad nami nie ma.
A jest?


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

03 gru 2008, 18:05

MastaDJMax pisze:
Robsessed pisze:wciskacie na siłę kit, że nikogo nad nami nie ma.
A jest?
Według mnie tak.


Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 18:24

Robsessed pisze:
MastaDJMax pisze:
Robsessed pisze:wciskacie na siłę kit, że nikogo nad nami nie ma.
A jest?
Według mnie tak.
A według mnie nie ma. Z tą różnicą, że ja mam wystarczająco dowodów żeby poprzeć swoją teorię, ty nie.

Ale ja mam łatwiej, bo de facto nie potrzebuję ŻADNYCH dowodów ^^


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

03 gru 2008, 19:53

MastaDJMax pisze:A według mnie nie ma. Z tą różnicą, że ja mam wystarczająco dowodów żeby poprzeć swoją teorię, ty nie.
Nie chce mi się od nowa opowiadać o `historii` swojej wiary; jak to się stało, że uwierzyłem. Poza tym... jakie są Twoje dowody? `Boga nie ma, bo go nie widzimy, bo udowadnia nam w prosty sposób, że jest`? Na tym polega wiara, gdyby wszystko było oczywiste...


Obrazek
Awatar użytkownika
Ramesses
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 934
Rejestracja: 30 kwie 2008, 22:38
Lokalizacja: Parczew

03 gru 2008, 20:44

MastaDJMax pisze:
Za to nauka stawia nieskończenie więcej pytań w zamian za jedną odpowiedź...
Ale jednak daje odpowiedzi. Natomiast nauka nie zadaje pytań, ona po prostu podważa religijne bzdury i zastanawia się, jaka jest prawda. Jak chcesz możesz wierzyć że ziemia jest płaska, przykryta niebem, wsparta piekłem. Mi to nie wystarczy.
jeśli religię dało by się wytłumaczyć naukowo to była by faktem naukowym...


Planet Earth is great to visit, but You wouldn't wanna live there...
Awatar użytkownika
Tiquill
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 14457
Rejestracja: 25 sty 2007, 02:00
Lokalizacja: z naprzeciwka
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 1 raz
Kontakt:

03 gru 2008, 20:47

MastaDJMax pisze:A według mnie nie ma. Z tą różnicą, że ja mam wystarczająco dowodów żeby poprzeć swoją teorię, ty nie.
Dawaj je! Chętnie poznam. Bo ja nie straciłem wiary w brak dowodów na istnienie Boga i znalazłszy dowody na jego nieistnienie. U mnie było inaczej, o czym nie chcę pisać. Ale gdy zechcesz podać te dowody, będę wdzięczny. Dowiem się czegoś nowego.

Acha, apeluję do innych niewierzących o dołączenie się do dyskusji. Bo ostatnio batalia na argumenty jest nierówna. Jeden przeciw kilku. A przecież jesteście! 8-)
Ostatnio zmieniony 03 gru 2008, 20:50 przez Tiquill, łącznie zmieniany 1 raz.


Zawsze jest ryzyko, że wyczerpałeś już limit dobrych dni i czeka cię już tylko samo zło...
Obrazek
Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 22:05

Tiquill pisze:ostatnio batalia na argumenty jest nierówna. Jeden przeciw kilku. A przecież jesteście!
Jak pójdziesz do przedszkola tłumaczyć dzieciom że św. Mikołaj nie istnieje to też weźmiesz kilku kumpli, bo ty jesteś jeden a ich cala grupa? xD

Moje dowody na brak Boga? Proszę bardzo: brakuje dowodów na to, że Bóg istnieje. I to naprawdę wystarczy...


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Awatar użytkownika
Loc
Wytrenowany morderca
Wytrenowany morderca
Posty: 1996
Rejestracja: 20 sie 2008, 13:31
Lokalizacja: Outer-Outer Heaven

03 gru 2008, 22:42

A brakuje tez dowodow na to, ze Bog nie istnieje. Oba twierdzenia przecza sobie nawzajem. Powstaje paradoks, bardzo podobny do paradoksu falszywych tekstow (ale nie jest taki sam)

Wiec podsumowujac - mozna tez wierzyc w Boga na podstawie tego, ze nie ma dowodow na to, ze Boga nie ma. I przez to te twierdzenia sie ze soba gryza.

"Czlowieku, to jest kurna genialne!" Chyba wymyslilem paradoks! :lol:


Awatar użytkownika
Max King
Stuprocentowy psychol
Stuprocentowy psychol
Posty: 975
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:32
Lokalizacja: Newcastle

03 gru 2008, 22:54

Cóż, jak na moje oko to tylko zrobiłeś z siebie idiotę* xD Tak samo ty nie możesz udowodnić że na Marsie nie ma życia.

Nie można udowodnić czegoś, czego nie ma. To teiści muszą udowodnić że Bóg istnieje. No ale skoro istnieje to w czym problem?


* omówiliśmy to na GG. Jego reakcja:
Nie obraze sie, jesli stwierdzisz, ze Twoim subiektywnym zdaniem nie mam racji, i postawisz argumenty, czemu nie mam tej racji. Ale obraze sie za idiote i jerka. ;d
Więc chyba się nie obraził xD


Vi Veri Veniversum Vivus Vici
ODPOWIEDZ