W co wierzysz?

Bardziej i mniej konkretne rozmowy na określone tematy, niezwiązane bezpośrednio z tematyką strony, ale nurtujące niemal każdego. To wcześniejszy Duży Hyde Park plus kilka luźniejszych tematów.

Moderatorzy: Admini, Moderatorzy

Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

20 gru 2007, 19:45

Pełno jest tu lekkich tematów. Jestem ciekaw jak się sprawdzi temat o wierze. Kiedyś na SB prowadziliśmy zaciętą dyskusję na ten temat. Ale teraz jesteśmy starsi o pół roku doświadczeń i dołączyło do nas wielu nowych.

Ja podupadły katolik, a raczej chrześcijanin. W Boga wierzę ciągle,ale straciłem wiarę w panów w sutannach i ich firmę. A jak jest z Wami? Jak mocna jest Wasza wiara? Niekoniecznie w Boga, bo wierzyć można również w siebie, można czcić Belzebuba, czy pieniądze.

I ciekawostka, film wystawiający wiarę na próbę. Po jego obejrzeniu poczułem się strasznie oszukany. Ale po dokładnym przemyśleniu wielu spraw doszedłem do wniosku, że mimo wszystko wierzę.


Awatar użytkownika
Silver Dragon
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7040
Rejestracja: 11 sie 2007, 22:28
Lokalizacja: East Mayberry

20 gru 2007, 20:03

Ja także wierzyłem i wierzę w Boga . Natomiast co do kleru, mam ich tam gdzie i polityków. Całkowicie stracili moje zaufanie. W sumie szkoda słów.


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

20 gru 2007, 20:51

I ja mam podobne podejście do Kościoła. Wierzę w Boga - przez wiele lat nie byłem pewien, czy aby na 100%, jednak teraz już wiem. W tym roku przystępuję do Bierzmowania - chcę tego, jednak chodzenie do kościoła uważam za... hm?... Wolę modlić się w domu, przed pójściem spać. Jednak chodzę do naszych świątyń - dzięki temu mogę odnowić sakrament Chrztu - a tego chcę.

Nie jestem jakimś wielkim katolikiem - uważam, że to nie ilość danych pieniędzy na tacę nas zbawi, a nasza prawdziwa, czysta wiara. Wystarczy spojrzeć na mohery - niby się modlą i dają po 50 zł na tacę (serio!), a po wyjściu z kościoła już słyszę jak obgadują siebie nawzajem. Czy o to chodziło Bogu? Czy o to chodziło zbawiającemu nas Jezusowi?


Obrazek
Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

20 gru 2007, 20:58

Uwaga, herezja! Przepraszam.

Ja nawet jeśli trafię przypadkiem do kościoła, to tylko, aby nie robić przykrości matce. Na tacę nigdy nie daję, niech idą zarabiać, a nie żerować jak żebraki. Obejrzał ktoś ten film?
Ostatnio zmieniony 15 maja 2009, 16:38 przez kazik, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Mixer
Noob Killer
Noob Killer
Posty: 2203
Rejestracja: 11 gru 2006, 19:40

20 gru 2007, 21:00

Ja jestem ateista. dla mnie nie istnieje takie cos jak Bog. jest to tylko wymysl czlowieka po to aby miec ta wiare i dazyc do czegos. wierze jedynie w zalozenia niektorych religii.
nie ma zadnych konkretnych dowodow na to iz Bog istnieje. moglo tak byc ze zyl tam jakis Jezus i mowil iz jest wyslannikiem Boga ale rownie dobrze moge teraz wybiec na ulice i mowic ze jestem wyslannikiem piekiel. raczej watpie aby ktos mi uwierzyl lecz w tamtch czasach ludzie wierzyli we wszystko co sie im powie. Biblia?? hmmm moglo tak byc iz:
kilka osob pomyslalo sobie...
-tej napiszemy ksiazke o zyciu tam tego co sie podawal za syna Bozego??
-spoko ludzie to lykna a my bedziemy mieli z tego siano :P


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

20 gru 2007, 21:38

Ja bym tak żyć nie mógł.


Obrazek
Awatar użytkownika
Slaytanic
Miłośnik broni
Posty: 149
Rejestracja: 09 maja 2007, 20:21

20 gru 2007, 23:04

Ja jestem ateistą z jednego, prostego powodu - tak mi jest najwygodniej. Na wiarę w Boga jakoś nigdy ochoty nie miałem, w gruncie rzeczy zwisa mi to, czy on jest, czy go nie ma, ogólnie nigdy nie był mi potrzebny, sam kieruję swoim życiem i żadnego pożytku z takiej wiary bym nie miał. Jako ateista mogę w pełni korzystać z życia, nie ograniczając się nakazami i zakazami jakiejś tam religii. Piję kiedy chcę i ile chcę, palę co chcę i ile chcę, pełna samowolka ogólnie, taka moja filozofia życiowa jest.


Awatar użytkownika
Mixer
Noob Killer
Noob Killer
Posty: 2203
Rejestracja: 11 gru 2006, 19:40

20 gru 2007, 23:15

Slaytanic pisze:Jako ateista mogę w pełni korzystać z życia, nie ograniczając się nakazami i zakazami jakiejś tam religii. Piję kiedy chcę i ile chcę, palę co chcę i ile chcę, pełna samowolka ogólnie, taka moja filozofia życiowa jest.
i tu sie z toba zgadzam :) bo zycie jest 1 i trzeba z niego korzystac :P


Awatar użytkownika
SovietPolska
Zabójca na sterydach
Zabójca na sterydach
Posty: 525
Rejestracja: 18 sie 2007, 00:36

20 gru 2007, 23:18

Kurde ciekawy temat :)
Ja jestem katolikiem praktykującym itd.
Nie będę sie bardzo rozpisywał co jest lepsze a co gorsze.
Jak wiecie mam wszystko gdzieś ale do kościoła mam inne podejście.
A co z przykazaniami, łame je bo nikt nie jest w stanie wytrzymać chodźby dzień bez przekleństwa, głupich myśli itd.
Tak naprawde nie ma ludzi czystych bez grzechu.


Narazie to tyle :)


Awatar użytkownika
Reality Master
Modder
Modder
Posty: 1093
Rejestracja: 07 lis 2007, 19:41
Kontakt:

21 gru 2007, 12:05

W co wierzysz?
W Polskę wierzę xD

A tak na serio: Wierzę w Boga, ale niezbyt przejmuję się kościołem czy modlitwami... W tym roku nie byłem ani razu w kościele (chyba, że jakieś święto czy cuś...), a ostatnio u spowiedzi byłem rok alba dwa lata temu na pielgrzymce...
mig31 pisze:Tak naprawde nie ma ludzi czystych bez grzechu.
Tera to odkyrłeś Ameryke normalnie xD


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

21 gru 2007, 13:18

Ateiści - ale Święta to obchodzicie i prezenty chcecie dostawać. :roll:


Obrazek
Awatar użytkownika
Mixer
Noob Killer
Noob Killer
Posty: 2203
Rejestracja: 11 gru 2006, 19:40

21 gru 2007, 13:21

Kmieciu pisze:Ateiści - ale Święta to obchodzicie i prezenty chcecie dostawać. :roll:
swieta to jest zupelnie cos innego. dla mnie to czas kiedy mozna spotkac sie z rodzina. pogadac i cieszyc sie chwila.


hmmm moge rownie dobrze powiedziec:
phi niby wierzy w Boga a za plecami ma swoje grzechy :zdziw:


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

21 gru 2007, 14:32

Każdy ma jakieś grzechy, nawet powiedział tak
mig31 pisze:Tak naprawde nie ma ludzi czystych bez grzechu.


Obrazek
Awatar użytkownika
Mr Minio
Redaktor
Redaktor
Posty: 7035
Rejestracja: 16 wrz 2007, 13:24

21 gru 2007, 15:07

A ja wierzę w Allacha- Allach jest jedynym bogiem a Mahomet jest jego prorokiem! Ave Allaaaah!!!! Zartowałem, też wierzę w boga i mam 6 z religii :) Nie mam nic do wyznawców innych religii.


Cytat z Postala:

,,O Allachu! Jestem gotowy na spotkanie dziewic!''
Ostatnio zmieniony 21 gru 2007, 15:12 przez Mr Minio, łącznie zmieniany 1 raz.


"Are the hills going to march off?
Will heaven fall upon us?
Will the Earth open under us?
We don't know. We don't know, for a total eclipse has come upon us..."
Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

21 gru 2007, 15:13

A ja mam co nieco do wyznawców innych religii. Najbardziej dobija mnie Islam. Za najdrobniejszą obrazę Mahometa możesz stracić głowę. Prości ludzie dają się tam prowadzić duchowym przywódcom, którym na pewno nie zależy na życiu duchowych. Jak widać nawet na przykładzie katolików w średniowieczu fanatyczna wiara do niczego nie prowadzi.


ODPOWIEDZ