Postal na każdy dzień!

Rozmowy o P2: Share the Pain i podstawowym Postalu 2.

Moderatorzy: Admini, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Tiquill
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 14457
Rejestracja: 25 sty 2007, 02:00
Lokalizacja: z naprzeciwka
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 1 raz
Kontakt:

21 wrz 2007, 21:23

Tutaj wywiązała się pewna krótka dyskusja, której sednem jest:
ALCRD pisze:jak jestem wkurzony to bron biała ;P jak smutny lub tak poprostu to broń palna lub różna :D ..... jak ostro wkur** to broń trująca i ładunki wybuchowe (flashbangi tez ;P)
No właśnie. Macie też podobnie? Jednego dnia wybieracie jedne bronie, innego drugie... Które najlepiej pasują do jakich sytuacji? Co najlepsze jest w tłumie przechodniów? Co zaś w starciu z agresywnymi mundurowymi? A co w pojedynkę? I jeszcze inaczej: stan psychiczny? Jak nazwać dany zestaw broni? Sieczne, wybuchowe, maszynowe... Insane, furious, slaughter?

Co nas i Postala najlepiej określa? I takie tam... ;)


Zawsze jest ryzyko, że wyczerpałeś już limit dobrych dni i czeka cię już tylko samo zło...
Obrazek
Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

21 wrz 2007, 21:37

O tak. :P Takiego tematu brakowało na forum. :)

Powiem tak: gdy jestem bardzo wkurzony, bo:
a) dzień był ciężki,
b) nie mam na nic czasu (ale na Postala jest czas ;) )
c) (...)
, to biorę w rękę benzynę i spalam Paradise. :)

Gdy zależy mi na rzezi, w czystej, dziewiczej formie, to wystarczy kosa, ew. widły i już!

Jeśli natomiast chcę "bezpiecznie" przejść z mapy do mapy (np. pójść do biura RWS), to niezbędne okażą się narzędzia, które zabijają po jednokrotnym ich użyciu. Baseball odpada - policjanci i wojskowi najczęściej skutecznie parują cios. Kosa - zbyt długo. Zanim się zamachnę to mnie wsióry obrzynami załatwią, dlatego kochany SMEG tutaj nie zawadzi :D


Obrazek
Awatar użytkownika
ALCRD
Agressive Vampire
Agressive Vampire
Posty: 1324
Rejestracja: 18 wrz 2007, 15:24
Lokalizacja: Coldharbour

21 wrz 2007, 21:56

Pragnąłbym dodać ze jak mnie wkurzy moja laska to moj zestaw broni wyglada tak:

Paralizator
Virus rzeżączki ;P
Sierp
Strzykawki
Siekiera
Benzyna
Gołe pięści
I Ruger albo Mossberg jak mi sie znudzi gnębienie ofiary płci rzeńskiej :D


Awatar użytkownika
Spoonman
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 319
Rejestracja: 30 lip 2007, 11:29
Lokalizacja: zza węgła

21 wrz 2007, 22:24

Bardzo ciekawy temat!
U mnie właściwie nie zależy od nastroju sposób zabijania. Zależy od sytuacji. Jeżeli nie chcę by ktokolwiek do mnie strzelał (bo akurat założyłem nową kamizelkę i trochę mi jej szkoda) zdejmuję po cichu: kula w łeb z DE, rzadziej ze snajperki albo z bliska z shotguna, po czym kitram go szybko, zanim ktoś zczai, że to ja. Lubię też działanie AltFire w Smeg'u, zwłaszcza, gdy przywali się komuś pod nogi. O tak, to jest to. A jeżeli widzę grupę ludzi a mam pod ręką koktajl Mołotowa albo MaD Bomb no to chyba wiadomo co się dzieje, a Dude mówi wtedy "Smells like a chicken", HaHa!


Speed means freedom of the soul
Awatar użytkownika
Tiquill
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 14457
Rejestracja: 25 sty 2007, 02:00
Lokalizacja: z naprzeciwka
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 1 raz
Kontakt:

21 wrz 2007, 23:49

'Unikający ludzi stuprocentowy psychol' - to moja pierwsza ranga w P2. I tak w znacznej mierze mi pozostało. :diabel: Albo jak Spoonman, z pczyczajki i szybko schow broni, spacer (a nie bieg) i udawanie zwykłego przechodnia. A gdy gorąco - po krzakach, zaułkach, rowach... Czyli, jeśli cięcia - to nade wszystko Barbarian Axe. Oraz: paralizator, szpadel, maczeta (ale nie rzucana), kastety (ech, ta krew w zaułku!) no i niezastąpiona cicha snajperka.

Albo face-to-face, bezpośrednie starcie. Wtedy shotgun albo Red Devil najlepsze. SMEG, sawnoff i OICW uzupełniają listę. Dużo się dzieje dookoła i eliminowani pojedyńczo!

Te dwa "stany" lubię najbardziej. Zaś hurtowy mord mołotowem, nuke czy unholy granatem - to już nie, za szybko, za łatwo. :D

Lubię też aranżować różne sytuacje. Zagonić strachliwe bydło w ślepą uliczkę czy do jakiego rowu - i eksterminacja! Powolna ale nie pozwalająca uciec - czyli cyklon, łeb krowy... Rzygają, zwijają się, szczają w kłebowisku ciał - a ja nożyczkami, szurikenami...

No i lubię na wyludnionym nieco obszarze ścigać upatrzoną ofiarę. Wtedy tylko kopniaki lub pałka - aby za szybko nie zabić. (Marzę o biczu wodnym w takich sytuacjach: zwykły silny strumień wody podmywa nogi, przewraca... :diabel: Ale nie ma takiej zabawki!). Jednym słowem - długotwały onebodychase. :axe:

Jakby dało się zdefiniować nasze stany? Bo tak, przyczajka to cicha broń sieczna, paralizator, snajperka... Jak to nazwać, ten zestaw broni? :drapanie: A wszystko co hałaśliwe? Itd.


Zawsze jest ryzyko, że wyczerpałeś już limit dobrych dni i czeka cię już tylko samo zło...
Obrazek
Awatar użytkownika
Mixer
Noob Killer
Noob Killer
Posty: 2203
Rejestracja: 11 gru 2006, 19:40

22 wrz 2007, 10:12

ja jak mam zly chumor to zabijam kazdego ludka ktorego napotkam na swojej drodze i wtedy w ruch idzie tylko szybko-strzelna bron ;)


Awatar użytkownika
kazik
Forumowy Inkwizytor
Forumowy Inkwizytor
Posty: 2236
Rejestracja: 27 sty 2007, 21:40
Lokalizacja: Greenbelt

22 wrz 2007, 15:44

Jeśli mam doła, zły humor, czy coś tam to preferuję w dłuugich, bardzo bolesnych morderstwach. Kopanie, pięści, pałka dopóki ofiara nie zacznie się czołgać, wtedy benzyna i podziwiam jak ów delikwent wije się w męczarniach 8-) Czasami lubię chwycić w dłoń M16 bądź innego machinegana ustawić max amunicji i chodzić nie zdejmując palca ze spustu. Innym ciekawym sposobem jest zczaić sobie jakąś miejscówkę na dachu, bilbordzie, wzgórzu czy czymś tam i ze snajperki zdejmować wszystkich po kolei. Właściwie za kazdym razem mam inną taktykę.


Awatar użytkownika
Robseßed
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 4985
Rejestracja: 14 paź 2006, 12:33
Lokalizacja: Lodsch
Kontakt:

22 wrz 2007, 16:17

kazik pisze:ciekawym sposobem jest zczaić sobie jakąś miejscówkę na dachu, bilbordzie, wzgórzu czy czymś tam i ze snajperki zdejmować wszystkich po kolei
Dokładnie, też to kocham. ;) Najlepiej, gdy ofiara niczego się nie spodziewa, tzn.: stoi i przygląda się całej rozróbie, ;) a jeszcze lepsze jest ściąganie jednego z rozmówców. :) Kiepski dialog - piękna śmierć! :P


Obrazek
Awatar użytkownika
eddie
Wytrenowany morderca
Wytrenowany morderca
Posty: 1345
Rejestracja: 19 kwie 2007, 16:18
Lokalizacja: Breslau

22 wrz 2007, 16:43

Jak jestem naprawdę wkurzony to włączam nieśmiertelność i lecę po mieście na poziomie really fuckung hard z piłą i baseballem


Awatar użytkownika
PSYCHOTOMEK
Miłośnik broni
Posty: 100
Rejestracja: 30 sie 2007, 21:34
Lokalizacja: Z twojej szafy !

09 lis 2007, 19:24

Jestem smutny...paralizator i benzynka pod pachę i na miasto.
Jestem zły...Bardzo bardzo zły...to pałki szpadel (wszystko czym można bić dłużej miż 5 sekund).
Jestem wesoły...rozwalam wszystko bronią bardzo ciężką (zależy mi na zrobieniu dużego złego bałaganu (nie chciałem bluzgać).


Sex,drugs & rock'n'roll !!!
Awatar użytkownika
Mixer
Noob Killer
Noob Killer
Posty: 2203
Rejestracja: 11 gru 2006, 19:40

09 lis 2007, 20:17

ja ostatni bawie sie tylko bronmi ALCRDa ;)
jestem smutny- uzywam jackala
jestem zly uzywam jackala i chaingun
jestem wesoly to uzywam jackala broni z riot moda i nailguna :D

czyli co oznacza?? ze jackal to moja ulubiona bron :D

poprostu te bronie trafily do mojego gustu ;)
Ostatnio zmieniony 09 lis 2007, 20:18 przez Mixer, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Slaytanic
Miłośnik broni
Posty: 149
Rejestracja: 09 maja 2007, 20:21

10 lis 2007, 14:32

A u mnie to jak najbardziej losowo jest, czyli na zasadzie "tłukę tym, co akurat mam w ręku".


Awatar użytkownika
Karpiu
Zabójca na sterydach
Zabójca na sterydach
Posty: 516
Rejestracja: 20 lis 2007, 21:24
Lokalizacja: Eichenbruck

25 lis 2007, 07:17

ja na początku gry gdy mam mało rzeczy to gonie jednego faceta który ma paralizator z łopatą odcinam łeb i biore paralizator i moja technika:

sposób smutnego
około 15 paralizatora
łopata w łeb (po paralizatorze często za 1 razem wchodzi)

sposób wesołego
w późniejszych etapach gdy mam benzyne o odciete glowy podpalam i używam kotnika i robie wielką kałużę benzyny kopie głowę na kałużę odsuwam się i patrze z boku i fireball robi małe nuke ;)


Awatar użytkownika
ciuciu
Modder
Modder
Posty: 2005
Rejestracja: 06 mar 2007, 16:34
Lokalizacja: Azyl
Kontakt:

25 lis 2007, 20:05

Jak wogóle mam doła to włączam Postala i znęcam się nad ludzmi ;) Biere słabą bron pałkę policyjną i napieprzam po nogach specjalnie jak najdłużej ;) Ot to taka długa śmieć :) Jak mam całkowitego doła to wyciagam NUKE i wystarczą 2 strzały aby pozbyć sie ludzi w zaasiegu 100 km :)


Awatar użytkownika
SovietPolska
Zabójca na sterydach
Zabójca na sterydach
Posty: 525
Rejestracja: 18 sie 2007, 00:36

26 lis 2007, 20:19

Niekiedy jak mam zły dzień znęcam sie nad zombiakami(bez wzajemności niestety)
Postał II
zły dzień - łopata, młotek, wiertarka, nailgun, laser, C4, cyklon-b(jude must die xD), krowie uby,
nudny dzień - głównie mam ohote nakopać komuś do doopy więc kop
normalny dzień - gram w cs'a
szczęśliwy dzień - nie gram


ODPOWIEDZ