The Elder Scrolls III - Morrowind

Rozmowy o innych grach wszelakiego rodzaju.

Moderatorzy: Admini, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Silver Dragon
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7046
Rejestracja: 11 sie 2007, 22:28
Lokalizacja: East Mayberry

03 gru 2014, 20:57

BloodLogin93 pisze:jak bardzo rozrywka się zmienia z tymi literki stawianymi przed RPG ?
Wszystkie gry z serii TES od III wzwyż dają ten sam poziom rozrywki. III mnie tylko trochę mniej wciągnęła :)


Przybyłem, zobaczyłem... i polała się krew :evilbat:
Obrazek
Awatar użytkownika
BloodLogin
Pracownik RWS
Pracownik RWS
Posty: 2310
Rejestracja: 09 gru 2013, 09:33
Lokalizacja: Rzadkochowa ?

03 gru 2014, 21:38

To jest cRPG.
Ja nie kapuje tych podkategorii.


"You will always find blood here! "
"No i dobrze 1 Blood mniej Szatanowi lżej"
09 Gru 2013 - 09 Gru 2016 PRAWIE 3 LATA z wami !!
Awatar użytkownika
Dzienis
Moderatorzy
Moderatorzy
Posty: 11956
Rejestracja: 03 lut 2012, 18:53
Lokalizacja: Pojezierze Litewskie
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 5 razy
Kontakt:

03 gru 2014, 22:05

cRPG to po prostu skrót od Computer Role-Playing Game czyli gra komputerowa RPG.
W zwykłe gry RPG można grać na papierze ;) .


I regret nothing
Awatar użytkownika
seebeek17
Modder
Modder
Posty: 8399
Rejestracja: 10 cze 2013, 12:25
Lokalizacja: Z Zewnątrz
Kontakt:

04 gru 2014, 18:13

Albo na forum. :p


Awatar użytkownika
Dzienis
Moderatorzy
Moderatorzy
Posty: 11956
Rejestracja: 03 lut 2012, 18:53
Lokalizacja: Pojezierze Litewskie
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 5 razy
Kontakt:

04 gru 2014, 18:38

seebeek17 pisze:Albo na forum. :p
Nabijacz postów :P

Żeby nie offtopować to moją ulubioną bronią był miecz Błękitne Znamię (ulepszona wersja Złotego Ostrza), czasem używałem też sztyletu Pożeracz Dusz (zaklinałem nim dusze w Gwiazdę Azury).
Ciekawą bronią jest Młot Stendarra, trzeba mieć aż 1000 siły by go podnieść.


I regret nothing
Awatar użytkownika
seebeek17
Modder
Modder
Posty: 8399
Rejestracja: 10 cze 2013, 12:25
Lokalizacja: Z Zewnątrz
Kontakt:

04 gru 2014, 21:32

Nie nabijacz postów, tylko odpowiedź ściśle związana z poprzednim postem - a zarazem z tematem. :p

Nie wiem czemu, ale zawsze grając w któregoś TES'a - oprócz o dziwo - Skyrima - nie umiałem się przywiązać do naszego bohatera. ;/
Zawsze po prostu szedłem drogą z miasta do miasta, rozwalałem wrogów jak leci, nie zależało mi na dobrej karmie, przechodziłem grę biegiem, nie chciało mi się nic zwiedzać i wgl.
TES's jest fajny ale chyba za mało wciągający jak dla mnie.


Awatar użytkownika
Pablo1989
Niedorobiony bandzior
Posty: 40
Rejestracja: 26 lis 2014, 07:12

05 gru 2014, 02:32

Bo wtedy byli tacy samotni :P i nie mieli kobiet/facetów w życiu.
A tak serio, też takie odczucie miałem, po prostu zrób to zrób tamto, jedynie liczyło się zdobycie jakiegoś fajnego unikalnego itemka czy zostać nowym liderem jakiejś gildi.


Awatar użytkownika
Dzienis
Moderatorzy
Moderatorzy
Posty: 11956
Rejestracja: 03 lut 2012, 18:53
Lokalizacja: Pojezierze Litewskie
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 5 razy
Kontakt:

10 sty 2015, 17:08

Znów zacząłem w to grać. Jak znasz tę grę na pamięć, to przechodzisz ją błyskawicznie. W kilkanaście godzin przeszedłem wątek główny i zostałem szefem wszystkich możliwych gildii (oprócz Kompanii Wschodniocesarskiej). Najważniejsze to mieć kasę. Za kasę kupisz trening, przydaje się też w misjach i na łapówki no i by opłacić zaklinaczy (pozaklinałem sobie pierścienie i łachy, głównie na szybkość, skok i siłę).
Teraz przechodzę Bloodmoona, Tribunala zostawiam na koniec.
Najważniejsze rzeczy to:
- zdobyć kasę (najłatwiej - wykonać zadanie dla Azury (dostaniesz niewyczerpalny kamień duszy) i wszystkie zadania dla Ranis Athrys z gildii magów (dostaniesz sztylet Pożeracz Dusz, zaklinasz sztyletem dusze zwierząt, atronachów a z czasem złotych bóstw czy dremor i opylasz u Pełzacza lub kraba)
- jak jesteś kasiasty to ładuj w trening ile wlezie. Są nauczyciele, którzy uczą danej umiejętności do 100.
- gdy masz już baaardzo dużo kasy (najlepiej chociaż ze 150 tys.) to zaklinaj pierścienie, amulet, spodnie, spódnicę, szatę, koszulę i zbroję (wszystkie wspaniałe, zbroja daedryczna) u zaklinacza, najlepiej złote bóstwa (efekt stały). Najlepiej inwestować w szybkość, skok, siłę i szczęście, można też w chodzenie po wodzie.
- można też szukać artefaktów Morrowind i opylać w Muzeum Artefaktów w Twierdzy Smutku, jak masz dobre skradanie, to możesz je potem stamtąd ukraść z powrotem ;) .
- kasa, kasa, kasa, kasa...
- oczywiście noś przy sobie wytrychy, sondy i parę młotków płatnerskich oraz mikstur zdrowotnych
- miej amulety interwencji bóstw i almsivi, naucz się czarów oznaczenie/przeniesienie.
- odwiedź Plantację Dren :D

Mając mało kasy, gra się zdecydowanie dłużej, co jest dobrym rozwiązaniem dla początkujących i nie znających tego świata.


I regret nothing
Awatar użytkownika
Silver Dragon
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7046
Rejestracja: 11 sie 2007, 22:28
Lokalizacja: East Mayberry

10 sty 2015, 18:02

Dzienis pisze:- kasa, kasa, kasa, kasa...
No właśnie to mnie w TES'ach najbardziej denerwuje, że w naprawdę bardzo szybkim tempie można stać się krezusem
Ostatnio zmieniony 10 sty 2015, 18:02 przez Silver Dragon, łącznie zmieniany 1 raz.


Przybyłem, zobaczyłem... i polała się krew :evilbat:
Obrazek
Awatar użytkownika
Dzienis
Moderatorzy
Moderatorzy
Posty: 11956
Rejestracja: 03 lut 2012, 18:53
Lokalizacja: Pojezierze Litewskie
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 5 razy
Kontakt:

10 sty 2015, 18:46

Przydałyby się też jakieś bardziej szczegółowe statystyki jak w GTA, gdzie można zajrzeć w każdej chwili i sprawdzić procent postępów w grze oraz różne swoje rekordy.


I regret nothing
ODPOWIEDZ