Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 102 Skąd: Internet :)
Wysłany: 2010-02-07, 00:19
Dobre. Właściwie taki filmik mógłby być na wstępie przed jakąś akcją lub dniem, tak jak w niedzielę w AW. Jednak na zakończenie powinno być coś innego niż zwykle, coś nietypowego. Takie zakończenie, jak opisałem lub inne, lecz przydałby się jakiś klimacik
W AW Mike J był taki... zbyt standardowy, choć nietypowy. Musiałoby to być coś dłuższego na koniec. Może trzeba byłoby coś znaleźć żeby go załatwić. Nic na szybko i nic zbyt łatwo. Myślę, że jakieś kombinacje ataków byłyby dobre. Strzelanie z jednej lub dwóch broni to zbyt banalne. Kiedy miałby na przykład już tylko 2000 HP, należałoby zmienić taktykę, być może dokręcić coś do ściśle wybranej broni jako wzmocnienie. Uszkodzić go nią trochę i dalej coś innego.
Co do wyglądu i predyspozycji... Nie musiałby być on brzydki, ale powinien budzić respekt. Niekoniecznie też powinien być duży. Mógłby rzucać ognistymi lub energetycznymi kulami. Powinien mieć też jakąś osłonę. Jeżeli byłaby to temperatura, to sądzę, że na nowym silniku powinno dać się zrobić efekt spalających się liści i innych drobnych przedmiotów, kiedy zbliżałyby się do niego na niedużą odległość z pędem wiatru. Koleś też nie mógłby się do niego zbliżać. Przeciwnik powinien być skupiony cały czas na walce, nie tak jak Mike J, który czasami szedł sobie gdzieś i latało mu, że w ogóle tam na dole ktoś jest i chce go wykończyć. Koleś mógłby mieć granaty błyskowe, żeby spowolnić przeciwnika na jakiś czas i móc się oddalić lub się schować. Boss też mógłby móc oślepiać Kolesia w jakiś efektowny sposób.
Coś poważniejszego, a nie same jaja i jakieś "drżące cyce w kroku"...
Taaak mnie też nie przypadły do gustu te teksty Mike'a J. Popieram styl boss'a z ED, choć powinni w trójce dodać coś extra Tak jak mówiłeś mrv...
mrv napisał/a:
Musiałoby to być coś dłuższego na koniec. Może trzeba byłoby coś znaleźć żeby go załatwić. Nic na szybko i nic zbyt łatwo. Myślę, że jakieś kombinacje ataków byłyby dobre. Strzelanie z jednej lub dwóch broni to zbyt banalne. Kiedy miałby na przykład już tylko 2000 HP, należałoby zmienić taktykę, być może dokręcić coś do ściśle wybranej broni jako wzmocnienie. Uszkodzić go nią trochę i dalej coś innego.
Według mnie ta zmienna taktyka i powolna agonia to świetny pomysł, niech panowie z RWS'u się trochę postarają jeśli chcą nas zaskoczyć
Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 102 Skąd: Internet :)
Wysłany: 2010-02-08, 16:23
Coś jak z ED? U mnie ten zombie w ogóle żadnego szacunku nie wzbudzał. Wystarczyło trochę pobiegać dookoła i postrzelać lub potraktować go wiertarką.
Ucieczka? Powinien walczyć do końca, tylko na końcu trzeba byłoby walczyć inaczej, bo wcześniejszy sposób już nie by na niego nie działał. Zombie i inne mutanty już się chyba każdemu znudziły, więc lepszy byłby jakiś inny stwór.
Chodziło mi w szczególności o to, że nie rzucał tekstów w stylu Mike J.
Jestem jak najbardziej na NIE jeżeli chodzi o zombie.
Mutanty i stwory w ogóle nie pasują mi do Postala, więc myślę, że boss powinien być mieszanką człowieka i na przykład robota, tutaj byłaby ciekawa możliwość dodania nietypowej broni.
Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 102 Skąd: Internet :)
Wysłany: 2010-02-09, 19:14
Zgadzam się - to nie byłoby fajne.
Robot to dobry pomysł, ale wolałbym androida. Człowiek z wbudowanymi urządzeniami i jakimiś mocami, chociaż i tak nie o tym marzę
Chciałbym jakiegoś stworka wielkości max 3m, żeby był szybki, szybszy niż Koleś. To byłoby coś innego niż zawsze, bo zazwyczaj to bohater, którym steruje gracz mniejsze HP nadrabia szybkością i zwinnością. Tu natomiast szybkość i mniejsze HP nadrabiałoby się umiejętnym ukrywaniem (byłby ten dreszczyk - żeby tylko mnie nie zobaczył...). A jakby jednak nas spostrzegł za skałką, czy ścianą, to wtedy strzykawa w łapę (jakiś dopalacz, a'la kotnik, tylko lepszy - rzecz jasna ograniczona ilość dawek) i w serducho, a dalej rura przed siebie, żeby tylko uciec... Kolesiowi wyostrzają się zmysły, ma więcej siły, wszystko jest w zwolnionym tempie, a my możemy poruszać się trochę szybciej od bossa. Oczywiście tylko stosunkowo niedługo. Do pełni szczęścia chciałbym jeszcze karabin pulsacyjny Podczas gry, żeby można było strzelać ciągiem, z niedużą siłą ognia. Potem w ostatniej części fabuły znalazłoby się dodatkowe ogniwo, które umożliwiałoby strzelanie potężnymi kulami plazmowymi...
No i czymś takim można byłoby takiego bossa nękać
A może nie jakiś jeden boss, ale seria dość twardych ludzkich przeciwników? I całe kombinacje jak ich wybić. Może trzeba by to robić w odpowiedniej kolejności, bo po każdym zostawałaby jedyna broń na jaką nie jest odporny kolejny
Różne formacje wojskowe, snajperzy, piechota pancerna, żołnierze wyposażeni w miotacze ognia A każdą grupę trzeba zniszczyć inną bronią. Albo wojskowych zamienić na Talibów
Ale serio, jeśli coś takiego, co można zobaczyć w tym filmiku pojawiło by się w P3, tooo... nie byłoby fajne
mrv napisał/a:
Tu natomiast szybkość i mniejsze HP nadrabiałoby się umiejętnym ukrywaniem
mrv napisał/a:
Zgadzam się - to nie byłoby fajne.
Tak jak myślałem - nie jesteście jeszcze na to gotowi
Wolicie się chować przed jakimiś lamerskimi przeciwnikami, niż stoczyć najlepszą wlakę w świecie Postala. Od tej gry naprawdę należy wymagać sporo, choć dobrze wiemy, że nasze głosy nie zostaną uwzględnione podczas jej tworzenia.
Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 102 Skąd: Internet :)
Wysłany: 2010-02-10, 01:50
Ja sam byłbym skłonny wysunąć nawet bardziej odważną propozycję odnośnie bossa i końcowej walki, ale...
... jak to wszystko ma się do Kolesia i jego możliwości. Nie zapominajmy, że to jednak tylko człowiek, który mimo, że przyjmuje cały magazynek z M16 na klatę i jeszcze może biegać, to nie zacznie zaraz rzucać kulami energii i strzelać ogniem. Dlatego też to ukrywanie, bo to tylko człowiek.
Ktoś tu wspominał o przenośnym działku plazmowym. Wyposażyć Kolesia jeszcze w mechaniczny egzoszkielet, napędzany plazmą z pancerzem i polem siłowym, zwiększającym jego szybkość 10 krotnie. Skąd by go wziął? Przecież nasz wędrowniś lubi się szlajać po bazach wojskowych. Skoro zwinął głowicę atomową to z taką maszynką z wojskowego laboratorium nie powinien mieć problemu.
Oczywiście oprócz egzoszkieletu standardowy konwencjonalny arsenał.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dr. Dundersztyc 2010-02-10, 20:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum